K. relacjonuje mi swoją rozmowę z koleżanką z pracy:
K.: (...) i ona zobaczyła to moje zdjęcie, jak mam 3 latka, i powiedziała, że wyglądałem zupełnie jak Macaulay Culkin.
J: No to nie tak źle. Chłopak w sumie przystojny, zrobił niezłą karierę.
K (rozmarzony): I mógłbym być z Milą Kunis!
J: No przykro mi, że nie jestem Milą Kunis.
K: Cóż, nikt nie jest doskonały.
To prawda. Nikt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz