środa, 9 stycznia 2013

Analogia

Toaleta wieczorna.

Jak zwykle ostrzegam K., że wyjmuję soczewki z oczu, bo jest to coś co absolutnie go przeraża.
W pewnym momencie orientuję się, że jedna z nich gdzieś mi wypadła, więc mówię:
J: Oj, chyba zgubiłam soczewkę.
K (ze swoim sokolim wzrokiem) informuje: Mogę pomóc w szukaniu.

Szukamy, ale po chwili okazuje się, że soczewka jednak tkwi w oku.

K.: No żesz kurwa! Jestem dziewicą...! A nie! Jednak mam penisa w pochwie!

Hm, no faktycznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz