Siedzimy przy fontannie, K. próbuje przypiąć wpin do koszuli.
Ale jest on na tyle duży, że odstaje i zupełnie się nie trzyma.
J: Musisz do czegoś sztywniejszego przypiąć.
K: Do penisa!
J: Nie, no torbę miałam na myśli. Z penisem może być ciężko, bo chyba nie zawsze się da.
K: No fakt, ale jak jesteś obok, to nie ma problemu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz