K. jest na długim wyjeździe służbowym. Rozmawiamy o gotowaniu, bo akurat ktoś postanowił przygotować kolację dla całej ekipy, i każdemu przypadło jakieś zadanie w udziale.
J: Ciekawe czy polubisz gotowanie ze mną.
K: Na pewno! Zwłaszcza jak będziesz gotować nago!
J: W fartuszku!
K: O to super, będzie akurat dostęp od tyłu.
J: Ale z tego gotowania to wtedy chyba nic nie będzie...
K: No trudno, zamówimy pizzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz