Wracamy do domu samochodem.
Odbieram telefon od siostry, która mieszka nieopodal i chce wieczorem wpaść, żeby coś pożyczyć.
Umawiam się, że odwiedzi nas wieczorem. K. cały czas słyszy naszą rozmowę, kiedy kończę pyta:
K.: O, poznam Twoją siostrę?
Ja: No poznasz, chyba że bardzo nie chcesz .Ale możesz się jednak wyłonić.
K.: Nie no spoko, wyłonię się.
Po chwili:
K.: A może wyskoczę nago, żeby poznała mnie od razu od najlepszej strony?
Kurtyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz