Prowadzimy ożywioną dyskusję na temat koleżanek K. Ja oczywiście udaję nadmiernie zazdrosną, co trochę irytuje K., bo - jak mówi- ma złe wspomnienia.
K.: Kochanie, bo jak Ty mi zaczniesz zabraniać spotykać się z koleżankami, to w naszym związku może nie być tak fajnie jak jest.
J.: Mhm...
K.: Kochanie, ale to są moje koleżanki! Ja z żadną z nich nie spałem! Musisz akceptować moje koleżanki, z którymi nie sypiam.
(Po chwili)
A tych z którymi sypiam nie musisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz