niedziela, 16 grudnia 2012

Kwestia przyzwyczajenia

Idziemy do pracy. Zimo, pada śnieg, plucha i zawierucha. K. mówi, że marznie. Ja pytam czy założył jakiś polar, albo bluzę, albo coś cieplejszego. Odpowiada, że się przyzwyczai. W tym momencie mija nas jakiś Murzyn.

K.: O widzisz! Czarne się przyzwyczaiło, to ja się nie przyzwyczaję?

No tak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz