Oglądam zdjęcia znajomych na facebooku.
Kolega zamieścił fotografię swojego małego synka z maskotką, która wygląda trochę jak mrówkojad (z długą trąbą), a podobno nazywa się Kochaj.
Rzecz kompletnie mnie rozczula.
K.: Mhm, rozumiem, kupić Ci taką, tak? Chcesz taką maskotkę?
Ja: Nie no, po co! Mam Ciebie i Twoją wielką trąbę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz