poniedziałek, 24 grudnia 2012

O zapachach

Wybieram perfumy na prezent dla starszej już pani. W sklepie unosi się chmura zapachów, więc jestem z siebie dumna, że udaje mi się wybrać już przy trzeciej próbie. Wychodzę podekscytowana ze sklepu i daję powąchać K. rękę:

Ja: No zobacz? Ładne?
K: No ujdą...
Ja: Nie no wiadomo, że sama bym ich nie chciała, ale uważam ten zapach jest bardzo odpowiedni dla starszej pani.
K: Nie wiem, nie wącham starszych pań, więc nie bardzo wiem jak się do tego odnieść...

W tym momencie jak na żądanie w zasięgu wzroku pojawia się starsza pani.
Ja: O, zobacz! Masz okazję sprawdzić!
K: Poczekam aż Ty się zestarzejesz...:-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz