K. nabył niedawno nową kurtkę - w bardzo ładnych soczystych kolorach, które wybijają się na tle zimowych czerni i szaro-burości.
Wsiadamy do windy, K. nic nie mówi, tylko przez kilkanaście sekund przegląda się w lustrze (a to przecież moja stała rola:)).
W pewnym momencie niespodziewanie mówi:
K: O kurde, ależ Ty masz przystojnego chłopaka!!!
Mhm :-) A jaki skromny, nie? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz