piątek, 22 lutego 2013

Już niedługo

Wstałam rano i zaczęłam przeglądać stare zdjęcia. A na nich wiosna. I jakoś tak się rozmarzyłam, więc gdy K. się obudził, zaczęłam mówić o tym jak to będzie fajnie, jak już w końcu zrobi się ciepło!

- I będą świeże warzywa i owoce!
- I zrobimy sobie ogródek z ziołami w kuchni przy oknie! Musimy kupić takie dwie duże doniczki, żeby w każdej mieściły się po trzy zioła!
- I będziemy jeździć do Pana Ziółko na zakupy!

I w tym momencie widzę, że K. patrzy na mnie z przerażeniem...
Po chwili stwierdza:
- Cholera, zaczynam się bać tej wiosny. Dobrze, że nie chcesz ula wstawić do sypialni, żeby mieć świeży miodek!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz