środa, 24 kwietnia 2013

Życzeniowo

Szukam sukienki okolicznościowej, na wesele. Koleżanka podesłała mi kilka propozycji ze sklepu internetowego, jednak żadna mi się nie spodobała. Nie zrażona tym faktem wysłała mi jeszcze jedną sukienkę, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Odważnym strzałem w dziesiątkę. Dekolt prawie do pępka, gołe plecy i długość mini, wszystko w intensywnie czerwonym kolorze.
Pokazuję sukienkę K.:
- Powiedz jej, że w tej sukience to byś w ogóle z domu nie wyszła bo bym Cię z dziesięć razy zgwałcił! Zajebista jest!
Spoglądając na zdjęcie modelki dodaje:
- A gdybyś jeszcze miała takie długie, chude nogi w niej, to już w ogóle.
Bosko.

sobota, 20 kwietnia 2013

Ważne sprawy

Rozmawiamy na temat antykoncepcji.
Niezbyt dobrze toleruję pigułki, ale też biorąc je, czuję się najbezpieczniej i najbardziej swobodnie.
Prowadzimy dyskusję na temat alternatyw.
K.: To może jednak wazektomia?
J.: No świetnie, nie miałabym nic przeciwko, gdyby to było odwracalne.
K.: Chyba jest?
J.: Chyba nie...Ale zawsze możemy zamrozić trochę Twojego nasienia i skorzystać z niego jak nam się zachce dzieci.
K.: No dobra, to zamrozimy trochę w kubeczku w naszej zamrażarce.

To się nazywa plan prawie doskonały.
Prawie robi różnicę.

Strach się bać

Jesteśmy w supermarkecie na zakupach. Hałas, głośna muzyka, dużo ludzi, gwar i zamieszanie.
Odchodzimy od kasy, szczęśliwi że już po.
Podchodzi do nas jakaś hostessa i zadaje pytanie z którego rozumiemy tylko "(...) zakupy?"
Nie zatrzymujemy się nawet na chwilę, ale orientuję się, że hostessa stała przy stoisku banku, w którym planuję otworzyć nowe konto.
Mówię więc do K., że w sumie to mogliśmy się zatrzymać i zobaczyć o co chodzi.
K.odpowiada:
- No co Ty! Ona miała takie długie nogi, że się wystraszyłem! Takie kobiety mnie przerażają!


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Ciężar miłości

Szukamy noclegu na wyjeździe. Udało nam się znaleźć oryginalny hotel, ale nie mamy pewności, czy dysponują pokojami z podwójnym łóżkiem. Strasznie lubimy spać ze sobą i przytulać się w nocy, więc to ważna kwestia:
K. mówi:
- No dobra, najwyżej będziesz spać nade mną.
- Raczej na Tobie!
- Ech, no tak, słodki ciężar miłości...

Przez porównanie

Sytuacja ma miejsce na ulicy. Widzę dziewczynę, która ma bardzo jasną karnację, jak to się mówi, córka młynarza. Oceniam to na podstawie odsłoniętych rąk, kawałka nóg i twarzy, bo w końcu to nie plaża.
Wskazuję na nią delikatnie palcem i mówię:
- Rany, ja wyglądam dokładnie tak samo jak ona!! Ta pani ma taką samą karnację jak ja! Jest tak samo biała!
K. ze stoickim spokojem odpowiada:
-Hm, no nie wiem, musiałybyście się obie całkiem rozebrać żebym mógł zobaczyć i porównać!